strona główna mapa strony kontakt
Współuzależnienie
Wspólnota Krewnych i Przyjaciół Alkoholików
www.al-anon.org.pl

Czym jest współuzależnienie?

Współuzależnienie, to uzależnienie od osoby uzależnionej oraz każde szkodliwe przystosowanie się do innej osoby albo sytuacji rodzinnej. Podatne nań są przede wszystkim osoby dorosłe: żony, rodzice, rodzeństwo oraz najstarsze dzieci. Osoby współuzależnione nieświadomie sprzyjają przedłużaniu się picia poprzez roztaczanie kontroli i ochrony nad alkoholikiem.

Zespół cierpień i zaburzeń członków rodziny alkoholowej, który określa się pojęciem współuzależnienia obejmuje następujące objawy:

•    Uporczywa koncentracja myśli i działań zorientowanych na alkoholika i jego picie (myślenie o tym, czy alkoholik upije się czy nie, w jakim stanie wróci, co zrobi, jak zachować się gdy przyjdzie pijany) - co oznacza, że osoba, która nie pije, także krąży wokół alkoholu.
•    Zaburzenia życia uczuciowego w postaci gwałtownych zmian nastroju (huśtawka emocjonalna), czarnowidztwo, nastroje depresyjne, zamęt uczuciowy - doprowadzają często do sięgania po środki chemiczne zmieniające (poprawiające) nastrój, w tym po alkohol.
•    Zaburzenia psychosomatyczne i nerwice (np. bóle głowy, mięśni, serca, żołądka) - prowokują do sięgania po środki przeciwbólowe i nasenne, co może także doprowadzić do uzależnienia.
•    Pustka duchowa i nerwowa koncentracja na szczegółach życia codziennego. Brakuje niezbędnego dystansu do drobnych spraw, który zyskujemy przez zatrzymanie się i refleksję nad sensem życia oraz istnieniem w świecie duchowym. Wypływają stąd: rozpacz, desperacja i brak nadziei.
•    Wspomaganie choroby alkoholowej przez zwolnienie alkoholika z odpowiedzialności za skutki jego picia, np. kłamstwa w celu osłonięcia go, tuszowanie wielu spraw, ochrona przed konsekwencjami. Zgoda na coraz większe, niedopuszczalne przedtem koszty, jakie ponosi rodzina za sprawą picia.
 
Współuzależnienie jest ceną, którą bliscy alkoholika płacą za życie w sytuacji uporczywego stresu psychicznego. Wywikłanie się ze skutków tej sytuacji wcale nie jest proste, szczególnie, że nie da się wykonać tego wyłącznie własnymi siłami. Trzeba zwrócić się do ludzi - najlepiej takich, którzy przeżywali podobne trudności i problemy. Czasami trzeba sięgnąć po psychologiczną pomoc profesjonalną, bowiem poziom desperacji, cierpienia i zaburzeń osiągnął stan wymagający interwencji specjalistycznej. Istnieje pogląd, że każdy rok życia w rodzinie z problemem alkoholowym wymaga miesiąca własnej pracy psychologicznej nad osobistymi problemami i dopiero ta proporcja gwarantuje powrót do zdrowia i uzyskania pogody ducha.

(Opracowano na podst. Wandy Sztander: "Rodzina z problemem alkoholowym")

Przejawy współuzależnienia (sposobu przeżywania, myślenia i działania):

• Koncentracja wokół zachowań alkoholowych osoby uzależnionej
• System iluzji i zaprzeczania (racjonalizacje, zaprzeczanie: on nie jest alkoholikiem)
• Przejęcie kontroli nad relacją: uzależniony - substancja
• Zgoda na destrukcję i szkodliwe przywiązania
• Wspomaganie choroby alkoholowej

Zaburzenia i choroby u osób współuzależnionych:

• Nerwice
• Zaburzenia psychosomatyczne
• Zaburzenia życia emocjonalnego (chaos emocjonalny, huśtawka nastrojów, stany lękowe      i depresyjne, napięcie i stan ciągłego "pogotowia emocjonalnego")
• Zakłócenie czynności poznawczych (zagubienie, chaos poznawczy, brak poczucia kierunku i sensu, zakłócenie wzorców normy i zdrowia, nierealistyczne oczekiwania)
• Własne uzależnienie lub nadużywanie substancji psychoaktywnych
• Pustka duchowa i brak nadziei

Charakterystyczne cechy osób współuzależnionych

•    Nadmierna opiekuńczość - czują się odpowiedzialni za myśli, potrzeby, działania innych.
•    Starają się zadowolić bardziej innych niż siebie.
•    Czują przymus pomagania innym i złoszczą się gdy jest ono nieskuteczne.
•    Robią za innych to, co oni sami mogliby zrobić.
•    Odczuwają smutek, ponieważ ciągle dają z siebie wszystko, a nic nie otrzymują.
•    Zaprzeczają jakoby pochodzili z alkoholowych lub dysfunkcyjnych rodzin.
•    Wymagają od siebie perfekcji i biorą na siebie zbyt wiele obowiązków.
•    Wpadają łatwo w zakłopotanie, niepokój, niepewność i zaburzenia emocjonalne: nerwice, depresje.
•    Kontrolują innych, starają się ich przyłapać na niegodziwych uczynkach.
•    Wiedzą "najlepiej" jak wszystko powinno przebiegać i jak inni powinni się zachowywać.
•    Zwykle czynią innych ośrodkiem swego życia i martwią się, że zostaną opuszczeni.
•    Lekceważą problemy, albo udają, że ich nie ma.
•    Odczuwają przymus wydawania pieniędzy, przymus ciągłej pracy, objadania się.
•    Wierzą w kłamstwa i sami kłamią, aby chronić tych, których kochają.
•    Rozpaczliwie poszukują miłości i akceptacji.
•    Godzą się na złe traktowanie, aby utrzymać przy sobie bliskie osoby.
•    Nie mówią tego, co myślą i nie myślą tego, co mówią.
•    Unikają rozmów o sobie, o swoich problemach, myślach i uczuciach.
•    Twierdzą, że są wszystkiemu winni, albo że niczemu nie są winni.
•    Pozwalają się ranić i utożsamiają miłość z cierpieniem.
•    Odczuwają lęk, złość, ból i chętnie przebywają z takimi, którzy czują to samo.
•    Seks nie daje im satysfakcji; podejmują zbliżenie, kiedy nie mają na nie ochoty.
•    Wycofują się oraz izolują od kontaktów z innymi.
•    Tracą nadzieję na jakąkolwiek zmianę w życiu.

Jeżeli jesteś osobą współuzależnioną to:

• Nie potrafisz odróżnić własnych myśli i uczuć od myśli i uczuć kogoś innego. Myślisz „za kogoś", martwisz się „za kogoś", planujesz „za kogoś", spłacasz długi „za kogoś".
• Do dobrego samopoczucia jest Ci potrzebna aprobata i uwaga innych ludzi, ponieważ sądzisz, że nie jesteś wystarczająco dobry/a.
• Czujesz się niespokojny/a i winny/a, gdy ktoś obok ma kłopot lub przeżywa trudność. Nie umiesz towarzyszyć temu bez napięcia.
• Zachowujesz się, jakbyś ciągle za coś przepraszał/a.
• Często nie wiesz, czego naprawdę chcesz ani czego potrzebujesz. Sądzisz, że inni lepiej wiedzą co jest dla Ciebie dobre, więc rzadko opierasz się na własnym zdaniu w tej sprawie.
• Stale przekonujesz innych, że naprawdę zasługujesz na miłość i cierpisz w milczeniu nad tym, jak jesteś niedoceniany/a.
• Nie masz czasu dbać o siebie.
• Masz w sobie więcej krytycyzmu niż realizmu i dlatego niepoprawnie idealizujesz ludzi. Za każdym razem przeżywasz rozczarowanie i oburzenie, że ktoś żyje „nie tak, jak trzeba".
• Przeżywasz swoje życie jako ofiara niesprzyjających okoliczności.
• Nie potrafisz stawiać innym wymagań ani zdrowych warunków i być w tym konsekwentnym/konsekwentną.
• Kłamiesz, by niemądrze osłonić tych, których kochasz.
• Pozwalasz, by inni Cię ranili, bez próby bronienia się. Boisz się odrzucenia. Bycie z samym/samą sobą jest dla Ciebie trudne.
• Jesteś tak zajęty/a, że nie masz czasu nad niczym się zastanawiać.
• Niczego od nikogo nie potrzebujesz.
• Nie umiesz bawić się i być spontanicznym/spontaniczną.
• Jesteś przestraszony/a, zraniony/a i zły/a, lecz obawiasz się tego po sobie okazać. Boisz się swojej złości.
• „Musisz" pracować, spać, jeść i uprawiać seks, nie mając z tego w gruncie rzeczy żadnej przyjemności.
• Stosunki z innymi ludźmi okazują się dla Ciebie pułapką.
• Musisz innych zmuszać, manipulować, zrzędzić i dąsać się, żebrać i dawać łapówki, by robili to, czego chcesz.
• Odczuwasz beznadziejność, bezsilność i niemożność odmiany swojej sytuacji.
•  Musisz stale się spieszyć, więc nie masz czasu na refleksję nad sensem życia ani na Boga.
Opracowanie: Instytut Psychologii Zdrowia PTP w Warszawie

Hasła Al-Anon

     Alkoholizm jest chorobą, która ma wpływ na wszystkich członków rodziny. Grupy rodzinne Al-Anon są wspólnotą krewnych i przyjaciół alkoholików, której celem jest wspólne rozwiązywanie problemów przez dzielenie się swoim doświadczeniem, silą i nadzieją. Al-Anon uczy, jak dać sobie radę z trudnościami, dystansować się wobec problemów alkoholika, skupiać się na powrocie do własnej równowagi wewnętrznej, stopniowo uzyskując spokój i bezpieczeństwo. Zmiana nastawienia i postępowania wobec alkoholika często wpływa na niego powodując, że zaczyna on szukać pomocy. Al-Anon realizuje to wszystko poprzez praktykowanie programu Dwunastu Stopni. W grupach spotkać się można także z poniższymi hasłami, które stanowią dodatkowe źródło refleksji i umocnienia.

Zostaw - oddaj Bogu
Każdy dzień jest pełen problemów czekających na rozwiązanie. Kiedy zauważysz, że Twoje zdenerwowanie zamienia się w całkowitą wewnętrzną rozterkę, a rozterka w panikę, ponieważ wszystkie dawne obawy powracają ze wzmożoną siłą - jest to sygnał, aby się zatrzymać i zwrócić do Boga. Nie jesteś wówczas w stanie uczynić nic rozsądnego, ale przekonasz się, że Bóg dostarczy Ci siły i mądrość, jeśli poddasz mu się sam, z własnej woli.

Najważniejsze najpierw
Wiele naszych rozczarowań i kłopotów wynika z tego, że nie możemy dać sobie rady z naszymi obowiązkami i problemami i rozwiązywać ich po kolei według ważności. Konieczna jest dyscyplina wewnętrzna, aby umieć odłożyć na później to, co mamy chęć zrobić najpierw, a zająć się tym, co musi być zrobione od razu. Rezultat takiej dyscypliny jest zadowalający, widzimy, że naprawdę coś osiągnęliśmy, mamy poczucie zwycięstwa, gdyż zrozumieliśmy, że taki sposób postępowania jest celowy i wartościowy.

Żyj i daj żyć
To upomnienie jest nam często bardzo potrzebne! Musimy zdać sobie sprawę z tego, że nie jesteśmy wystarczająco mądrzy, aby ciągle krytykować i osądzać innych na podstawie tego jak się zachowują i jak postępują. Jedynym naszym obowiązkiem i celem powinno być zmienianie naszego własnego charakteru i postępowania. Każdy ma prawo do osobistego punktu widzenia, ale nie ma prawa narzucać go innym! Jeżeli wynikają różnice zdań, staraj się być bezstronnym.

Powoli lecz pewnie
Kiedy obarczony problemami i kłopotami przyłączysz się wreszcie do grupy Al-Anon, zobaczysz po raz pierwszy promień nadziei. Może to skłonić Cię do usiłowania zrozumienia wszystkiego od razu; myślisz: "gdyby tylko nauczyć się tej tajemniczej formuły, która tak szybko pomaga innym". Jednak nie jest to wcale "tajemnicza formuła", ale filozofia życia, którą trzeba z wolna i cierpliwie studiować, aby zrozumieć nie tylko umysłem, ale i całym sercem - powoli lecz pewnie. Jeżeli spróbujesz skupić się na każdym problemie. Stopniu, spotkaniu z umysłem wolnym od troski, wówczas to, co jest Ci potrzebne w tym czasie, dotrze do Twojej świadomości o wiele łatwiej, niż gdybyś był pełen pośpiechu i wewnętrznej rozterki. Powoli lecz pewnie.

Dzięki łasce Bożej
Kiedy jesteśmy rozgoryczeni i zawiedzeni zachowaniem alkoholika, dobrze jest sobie przypomnieć, że ciężar cierpienia i rozpaczy, jaki go przytłacza nie jest jego własnym wyborem. Gdyby nie Łaska Boża, my sami moglibyśmy stać się ofiarami tej choroby! Bądźmy wdzięczni za błogosławieństwo trzeźwości i starajmy się pomóc alkoholikowi w odnalezieniu tego błogosławieństwa także dla niego.

Zaczerpnięto z tekstów wspólnot Al-Anon

Czy AL-ANON jest dla Ciebie?

Miliony ludzi cierpi z powodu nadmiernego picia bliskich im osób. Poniższych dwadzieścia pytań pomoże ci stwierdzić, czy są ci potrzebne spotkania grup Al-Anon.

 

1. Czy martwisz się, ile pije ktoś inny?
Tak   Nie
2. Czy masz kłopoty finansowe spowodowane piciem kogoś innego?
Tak   Nie
3. Czy kłamiesz, aby ukryć picie innej osoby?
Tak   Nie
4. Czy uważasz, że dla osoby, którą kochasz, picie jest ważniejsze od ciebie?
Tak   Nie
5. Czy myślisz, że osoba ta zachowuje się tak pod wpływem swych kompanów?
Tak   Nie
6. Czy z winy tej osoby często opóźnia się pora obiadu lub kolacji?
 Tak    Nie
7. Czy stosujesz wobec niej groźby, takie jak: „Jeśli nie przestaniesz pić, to cię rzucę"?
Tak   Nie
8. Kiedy całujesz ją na powitanie, to czy starasz się ukradkiem wyczuć zapach jej oddechu?
Tak   Nie
9. Czy boisz się wyprowadzić kogoś z równowagi by nie zaczął pić?
Tak   Nie
10. Czy kiedykolwiek odczuwałaś (odczuwałeś) ból lub zakłopotanie z powodu zachowania osoby pijącej?
Tak   Nie
11. Czy wydaje ci się, że każde święto jest zepsute z powodu picia?
Tak    Nie
12. Czy kiedykolwiek chciałeś (chciałaś) wezwać policję z powodu zachowania tej osoby?
Tak   Nie
13. Czy szukasz schowanego gdzieś alkoholu?
Tak   Nie
14. Czy uważasz, że gdyby ten pijak (ta pijaczka) kochał(a) cię, to przestałby (przestałaby) pić, aby sprawić Ci przyjemność?
Tak   Nie
15. Czy kiedykolwiek nie przyjąłeś (przyjęłaś) zaproszenia na zebranie towarzyskie z powodu lęku przed tym, jak zachowa się ta osoba?
Tak   Nie
16. Czy czasami ogarnia cię poczucie winy, kiedy pomyślisz, w jakim stopniu starasz się kontrolować tę osobę?
 Tak   Nie
17. Czy myślisz, że gdyby ta osoba przestała pić to rozwiązałyby się twoje pozostałe problemy?
 Tak  Nie
18. Czy kiedykolwiek groziłeś (groziłaś), że zrobisz coś sobie, żeby zmusić w ten sposób osobę pijącą do wypowiedzenia słów „Przepraszam" albo „Kocham cię"?
Tak  Nie
19. Czy zdarza się, że traktujesz innych (dzieci, podwładnych, współpracowników, rodziców) niesprawiedliwie, ponieważ jesteś zły (zła) na kogoś, że pije za dużo?
Tak  Nie
20. Czy uważasz, że nikt nie rozumie twoich problemów?
Tak  Nie

 

Jeśli odpowiedziałaś (eś) twierdząco na 3 lub więcej z tych pytań, to może Ci pomóc Al-Anon lub Alateen.
 

Dwanaście Kroków do Zdrowienia

 

1.    Przyznaj otwarcie, że jest to problem, którego nie jesteś w stanie sam/a rozwiązać. Uznaj prawdę, że w trudnej sprawie potrzebni są sojusznicy.
2.    Określ prawdziwe powody Twoich trudności.
3.    Zwróć uwagę, że Twoje trudności tkwią raczej w relacjach z innymi ludźmi a nie po prostu w innych ludziach.
4.    Przestań oskarżać innych o to, że Ty masz problemy. Porzuć niszczącą grę: „to przez ciebie".
5.    Przestań nieustannie krytykować się za błędy i szukać we wszystkim swojej winy.
6.    Pozbądź się manipulacji, słownych gierek, gderania, pomstowania i awantur. Znajdź inne źródła psychicznego ożywienia.
7.    Zdobądź się na szczerą prośbę, jasne wymagania lub rzeczową informację, gdy czegoś potrzebujesz.
8.    Naucz się pełniej odczuwać i bardziej konstruktywnie wyrażać swoje uczucia.
9.    Podążaj w kierunku pogłębiania swoich uczuć, potrzeb, wartości i zasad, którymi chcesz kierować się w życiu.
10.    Naucz się lepiej określać granice swojego „ja" w kontaktach z innymi ludźmi. Masz prawo bronić się przed inwazją.
11.    Naucz się prawdziwej bliskości z innymi ludźmi po to, by móc brać od nich troskę, informację, opiekę i więź. Naucz się lepiej dzielić sobą z innymi.
12.    Zaakceptuj zmienność swoich relacji z innymi ludźmi. Pozwól im pulsować, rozwijać się i zanikać. Niech będą odbiciem prawdy.

 

Opracowanie: Instytut Psychologii Zdrowia PTP w Warszawie

 

Przykłady zadań osobistych dla osoby współuzależnionej

 

1.    Pójdę na trzy mityngi Al-Anon i posłucham, co mówią inne osoby o swoim życiu z alkoholikiem. Poszukam różnic i podobieństw.
2.    Przeczytam II rozdziały książki Wandy Sztander "Poza kontrolą" (Wizerunek rodziny) i zaznaczę fragmenty, które mnie dotyczą.
3.    Wybiorę trzy osoby z Al-Anonu i poproszę, by powiedziały mi na czym polega ich "zdrowienie".
4.    Wypiszę przynajmniej 10 sposobów, w jaki "wspomagam" picie alkoholika.
5.    Określę przynajmniej 10 swoich nieskutecznych sposobów powstrzymania od picia (upicia się) alkoholika.

Jak reaguje rodzina?
(Rozwój wydarzeń w rodzinie alkoholowej)

     Członkowie rodziny z problemem alkoholowym stale przeżywają sytuacje frustracji, zamętu, chaosu wywołane piciem alkoholika i jego zachowaniami. Ich życie koncentruje się wokół osoby alkoholika i jego picia. Obserwując zachowania wszystkich członków takiej rodziny zauważamy pewien rodzaj przystosowania do istniejącej sytuacji. Jest to niezdrowe, szkodliwe przystosowanie pozwalające żonie, dzieciom i rodzicom alkoholika przetrwać jako rodzinie. W przystosowaniu tym możemy wyróżnić następujące etapy:

1.    Zaprzeczanie
Pojawiają się incydenty nadmiernego picia. Są one sporadyczne i usprawiedliwiane przez oboje małżonków, tworzą jednak napięcia w układzie małżeńskim. Rodzina, najczęściej żona, podejmuje próby interwencji, ale wobec oporu osoby pijącej nie odgrywają one większej roli. Rozwija się system wymówek, usprawiedliwień oraz obietnic, które są coraz częściej nie dotrzymywane. Charakterystyczną postawą wszystkich domowników jest zaprzeczanie problemowi alkoholowemu, przy równoczesnym gorączkowym poszukiwaniu "powodów picia" w sytuacji rodzinnej, zawodowej lub historii życia osoby pijącej. Przemęczenie, zamartwianie się, nerwowość, czy po prostu "zły dzień" wyglądają na wiarygodne usprawiedliwienie dla picia. Wszyscy przekonani są, że nadmierne picie jest tylko epizodem, wyjątkową, jednorazową sytuacją i nie stwarza żadnego realnego zagrożenia czy problemu.

2.    Izolacja od otoczenia
Współmałżonek zaczyna się orientować, że picie alkoholika już nie jest normalne i próbuje wywrzeć na niego nacisk, by przestał pić, pił ostrożniej lub ograniczył picie. Typowe dla tej sytuacji argumenty to: "Gdybyś tylko zebrał się w sobie i wykazał choć trochę silnej woli" albo "Jeśli rzeczywiście mnie kochasz, to już więcej się to nie powtórzy". Wraz z nasilaniem się incydentów alkoholowych rośnie izolacja rodziny. Jej członkowie unikają kontaktów towarzyskich, ukrywają pijane zachowania alkoholika. Coraz więcej myśli, energii i aktywności koncentrują wokół jego picia. Wzrasta napięcie i nabrzmiewają pretensje. Wyraźnie pogarszają się relacje małżeńskie. Pojawiają się zaburzenia emocjonalne u dzieci. Jednocześnie podejmowane są próby utrzymania życia rodzinnego w nie zmienionej postaci oraz zaprzeczanie, jakoby istniał poważny problem alkoholowy.

3.    Kryzys rodzinny
W tym stadium dochodzi do zaburzenia równowagi w rodzinie. Jej członkowie zaczynają rezygnować z prób sprawowania kontroli nad zachowaniami alkoholowymi i piciem osoby uzależnionej, w tym nad ilością wypijanego alkoholu. Współmałżonek nie potrafi dłużej udawać, że wszystko jest w porządku. On i reszta rodziny zajmują się przede wszystkim doraźnym ograniczaniem szkodliwości picia. Rozwijają się rozliczne symptomy zaburzeń dziecięcych takich jak: zaburzenia snu i łaknienia; trudności emocjonalne i uczenia się. W ich zachowaniach utrwalają się patologiczne wzory przystosowania. Rodzina przeżywa chaos i dezorganizację, powoli kończą się złudzenia co do "poprawy" alkoholika.

4.    Pozorna stabilizacja
Żona lub ktoś inny całkowicie przejmuje kierowanie życiem rodzinnym traktując alkoholika jak krnąbrne, duże dziecko. Powoli bierze ona na siebie coraz większą odpowiedzialność za zachowanie jedności rodziny. Litość i uczucia opiekuńcze stopniowo zastępują przeżywane poprzednio pretensje i wrogość. Rodzina staje się trochę bardziej stabilna i zorganizowana w taki sposób, by zmniejszyć szkody związane z piciem. Może to oznaczać poszukiwanie dla siebie pracy zarobkowej albo przejęcie kontroli nad rodzinnymi finansami. Dzieci są już duże i mogą, każde na swój sposób, włączyć się do tego zadania. Podejmują one określone role patologicznego funkcjonowania, m.in. "bohatera rodzinnego", "kozła ofiarnego", "maskotki" czy "zagubionego dziecka". Bliscy alkoholika przejmują na siebie większość ciężarów i przechodzą do porządku dziennego nad wciąż nie rozwiązanym problemem alkoholizmu.

5.    Ucieczka od problemu
Jeśli dojdzie do tego etapu, rodzina odseparowuje się od nadal pijącego alkoholika. Może dojść do fizycznego i prawnego rozstania, do opuszczenia domu przez alkoholika. Postępowanie żony jest wtedy skoncentrowane na rozwiązywaniu problemów bytowych i emocjonalnych związanych z decyzją "uratowania siebie". Może dokonywać się częściowa odbudowa psychicznej równowagi członków rodziny, wzajemności, prawidłowego funkcjonowania, wybaczania i poszukiwania nowych jakości życia.

6.    Pożytki zdrowienia
O ile alkoholik podejmuje abstynencję, może pojawić się etap włączenia go z powrotem do rodziny. Podejmowane są wtedy próby radzenia sobie z trudnościami emocjonalnymi ponownego przystosowania się. Oznacza to nowe wyzwania i trudne poszukiwania wzorców życiowych dla wszystkich członków rodziny m. in.: uczenie się samodzielności, rozstawania się z pretensjami i oczekiwaniami oraz budowania więzi z osobą uzależnioną.
     
Każdy z tych etapów może trwać wiele lat. Czasami przystosowanie do życia w rodzinie alkoholowej zatrzymuje się na czwartym lub piątym etapie i tak już zostaje. Alkoholik "orbituje" na obrzeżach rodziny, gdy inni jej członkowie łatają dziury w budżecie, porządku życiowym i uczuciach. Można powiedzieć, że "jakoś sobie radzą", chociaż trudno tę sytuację uznać za zdrową i satysfakcjonującą. Na każdym etapie szkodliwego przystosowania do życia z alkoholikiem istnieje możliwość zwrócenia się o pomoc specjalistyczną w zakresie uzależnienia i współuzależnienia lub do grup samopomocowych AA czy Al-Anon. Pomoc ta może przyspieszyć zdrowienie całej rodziny.

 

Rady dla członków rodziny alkoholowej


•    Nie musisz dłużej uciekać od choroby. Zacznij uczyć się opartej na faktach wiedzy na temat alkoholizmu.
•    Nie musisz dłużej obwiniać alkoholika. Zacznij koncentrować się na własnych działaniach - to dzięki nim możesz się podnieść albo załamać.
•    Nie musisz dłużej kontrolować picia alkoholika. Zacznij koncentrować się na możliwościach leczenia. Zacznij namawiać go do leczenia.
•    Nie musisz dłużej przychodzić "z pomocą" alkoholikowi. Zacznij pozwalać mu na cierpienie i ponoszę nie odpowiedzialności za każde następstwa jego picia.
•    Nie musisz dłużej interesować się powodami jego picia. Zacznij powracać do wzorów normalnego życia. 1 Nie musisz dłużej grozić. Zacznij mówić to, co myślisz i robić to, co mówisz.
•    Nie musisz dłużej przyjmować lub wyłudzać obietnic. Zacznij odrzucać je i przestań liczyć się z nimi w realnym życiu.
•    Nie musisz dłużej ukrywać faktu, że szukasz pomocy. Zacznij otwarcie mówić o tym alkoholikowi.
•    Nie musisz dłużej narzekać, gderać, wygłaszać kazań, przymilać się. Zacznij informować go rzeczowo o jego niewłaściwym postępowaniu. Zacznij traktować go jak dorosłą osobę.
•    Nie musisz dłużej pozwalać alkoholikowi na atakowanie Ciebie i Twoich dzieci. Zacznij ochraniać siebie, nie pozwalaj na destrukcję.
•    Nie musisz być marionetką. Zacznij istnieć osobno.

opracowanie: Instytut Psychologii Zdrowia i Trzeźwości FTP w Warszawie

 


Do matki i ojca alkoholika


Co to jest Al-Anon?
     Grupy rodzinne Al-Anon są wspólnotą: żon i mężów, rodziców i innych krewnych, jak również przyjaciół alkoholików. Spotykają się w tym celu, aby sobie wzajemnie pomagać i wspiera się, aby uczyć się radzenia sobie ze stresem, jaki wywołuje życie z alkoholikiem, oraz aby dojrzewać duchowo. Zmiana nastawienia rodziny jest bardzo często bodźcem dla alkoholika, aby szukał pomocy u specjalistów. Rzadko zdarza się, aby Al-Anon nie przyniosło pociechy i nadziei stroskanej rodzinie.

Do matki i ojca alkoholika:
     Wydaje się, że problem alkoholizmu dotyczy tylko żony, męża lub dzieci alkoholików. Często nie zastanawiamy się nad trudnym położeniem zatroskanych i zagubionych rodziców. Są oni zwykle bezradni, bezsilni wobec pijącego syna lub córki. Nie zdają sobie sprawy, że ich dorosłe dziecko przekroczyło granicę dzielącą picie towarzyskie od zniewolenia przez rozpaczliwą chorobę.
     Rodziców z dzieckiem łączy głęboka więź uczuciowa. Wydali "maleństwo" na świat, obserwowali jego pierwsze kroki, kochali i prowadzili kiedy dorastało. Modlili się oraz mieli nadzieję, że będzie szczęśliwe, osiągnie powodzenie w życiu, że wychowają je na porządnego człowieka. Dziecko było częścią ich życia. Jednak kiedy dorosło nie mają prawa nim kierować. Z przyzwyczajenia, z rodzicielskiego odruchu próbują wywierać na nie wpływ. Często ich zaborcza miłość umożliwia rozwój choroby alkoholowej a następnie przeszkadza w powrocie do zdrowia i trzeźwego życia. Są pobłażliwi, przebaczają, usprawiedliwiają swoje chore dziecko i maja nadzieję, że to, co robią jest mu pomocne. Czują się współ-winni, oskarżają siebie samych za picie syna lub córki: "To nasz błąd, bo inaczej on nie stałby się alkoholikiem. Jak mogliśmy zapobiec?"
     Jeżeli Wy jesteście w takiej sytuacji, starajcie uprzytomnić sobie, że Wasze dziecko jest chore. Alkoholizm jest chorobą podobnie jak cukrzyca czy gruźlica.

Jeżeli alkoholik - córka lub syn - mieszka z Wami:
     Możecie cierpieć na skutek doświadczeń codziennego życia z alkoholikiem. Nasłuchiwać jego niepewnego stąpania w korytarzu, niezdarnych prób otwarcia drzwi kluczem czy wyczekiwać z niepokojem, w jakim stanie wróci do domu. Możecie obawiać się dźwięku telefonu obwieszczającego nieszczęście lub tragedię.

Jeżeli jest żonaty i ma rodzinę:
     Martwicie się o to, jakie skutki wywiera jego picie na żonę i dzieci. Być może przejmujecie na swe barki jego obowiązki, np. utrzymanie rodziny. Niektórzy rodzice posuwają się nawet tak daleko, że oskarżają żonę alkoholika o to, że jest przyczyną jego picia. Niezależnie od tego, jaka jest ich sytuacja domowa, nie można o to oskarżać żony czy męża. Alkoholik pije, ponieważ jest chory!

Możecie mu pomóc:
     Pogódźcie się z faktem, że nie jest on w stanie kontrolować swego picia. Nie narzekajcie i nie złorzeczcie, życzliwość czy brak życzliwości nie zmusi go do zaprzestania picia. Nie krytykujcie, nie pouczajcie i nie wymagajcie trzeźwości. Nie wyciągajcie go z kłopotów. Nie bądźcie odpowiedzialni za problemy spowodowane jego piciem. Nie wymuszajcie na nim trzeźwości mówiąc: "Gdybyś mnie kochał, to byś nie pił". Nie usprawiedliwiajcie go. Nie wstydźcie się za niego - on nie chciał się uzależnić. Nie przygarniajcie do swojego domu, jeśli żona nie wpuściła go pijanego. Nie sprzeciwiajcie się, jeśli jego żona szuka pomocy w placówkach służby zdrowia, na policji lub w sądzie. Ujawnienie problemu doprowadza często do kryzysu, który powoduje, że alkoholik szuka pomocy i może uczynić pierwszy krok w kierunku trzeźwości.

Zostaw i oddaj Bogu:
     A to, co uważasz za swój obowiązek - kochanie pełne delikatności i troskliwości - może jedynie opóźnić dzień powstania z nałogu. Wasza miłość do syna alkoholika musi być tak silna, aby pozostawić jemu samemu osiąganie własnego nawrócenia. Pamiętajcie - on jest przede wszystkim dzieckiem Boga, a nie tylko Waszym. Jeżeli wreszcie przyjdzie ten moment, że Wasz syn zacznie szukać pomocy w AA (Anonimowi Alkoholicy), bądźcie zadowoleni. AA jest w stanie zrobić dla niego to, czego nie może zrobić żadna matka ani ojciec, żona lub dziecko. Ludzie w AA rozumieją jego problem, ponieważ jest on także ich własnym problemem. Nie próbujcie brać udziału w jego wysiłkach w osiąganiu trzeźwości. Zostawcie i oddajcie go Bogu. Nie załamujcie się, jeśli będzie miał "wpadki". Jego przyjaciele w AA wiedzą, jak mu pomóc. Nie odsuwajcie tego szczęśliwego dnia, kiedy on zacznie trzeźwieć. Zastosujcie silną, twardą miłość.

Rodzice:
     Żeby podtrzymać odwagę i znaleźć spokój ducha, idźcie do najbliższej grupy Al-Anon. Bierzcie udział w spotkaniach, dzielcie się swoimi doświadczeniami z innymi którzy Was rozumieją, ponieważ mają ten sam rodzaj problemu. Tam znajdziecie pomoc, odwagę, siłę i nadzieję.

Nie wspomagaj picia alkoholika!


•    Nie zapominaj, że alkoholizm jest chorobą przewlekłą, zaakceptuj ten fakt, nie musisz się tego wstydzić.
•    Nie traktuj alkoholizmu jako hańby dla rodziny. To choroba i powrót do zdrowia jest możliwy.
•    Nie rób wyrzutów, nie wdawaj się w kłótnie, szczególnie wówczas, gdy alkoholik znajduję się pod wpływem alkoholu.
•    Nie wygłaszaj kazań i nie rób wykładów, ponieważ alkoholik prawdopodobnie wie już wiele z tego, co chcesz mu powiedzieć.
•    Nie przyjmuj obietnic, o których wiesz, że nie są możliwe w tym momencie do spełnienia.
•    Nie daj się okłamywać, inaczej będziesz się czuła oszukana.
•    Nie używaj szantażu: "gdybyś mnie naprawdę kochał, to byś przestał pić...", ponieważ niczego to nie zmieni, a jedynie zwiększy poczucie winy alkoholika. Nie mówi się przecież: "gdybyś mnie kochał nie przeziębiłbyś się".
•    Nie wypowiadaj gróźb, których nie jesteś w stanie wypełnić, traktuj poważnie swoje słowa i konsekwentnie wprowadzaj je w życie.
•    Nie sprawdzaj ile alkoholik pije, bo i tak nie masz szans na to, aby wiedzieć o wszystkim.
•    Nie szukaj schowanego alkoholu, zmusza to alkoholika do ciągłego wymyślania nowych kryjówek.
•    Nie chowaj i nie wylewaj alkoholu, skłania to alkoholika do bardziej desperackich prób zdobycia go. W końcu i tak znajdzie sposób żeby się napić.
•    Nie pij alkoholu z alkoholikiem sądząc, że tym samym wypije mniej. Sama możesz się uzależnić. Wspólne picie oddala moment, w którym zdecyduje się on poprosić o pomoc.
•    Nie rób za alkoholika niczego, co mógłby zrobić sam.
•    Nie ochraniaj go przed konsekwencjami jego nieodpowiedzialnych zachowań takich jak: nieobecność w pracy, zaciągania długów, wykroczenia i przestępstwa, awanturnictwo, wulgarność, rujnowanie zdrowia itp.
•    Nie odbieraj mu szansy, by zauważył do czego doprowadziło go picie - nie ponoś za niego konsekwencji picia.
•    Nie oczekuj natychmiastowego wyleczenia, bo tak jak w każdej przewlekłej chorobie okres leczenia i rekonwalescencji jest długi a nawroty choroby są możliwe.
•    Nie odmawiaj alkoholikowi miłości, wsparcia i zrozumienia podczas podejmowanych prób zaprzestania picia i utrzymania się w trzeźwości.

W tych wszystkich działaniach pomocne jest wsparcie zarówno ze strony grup samopomocowych: AA, Al-Anon, DDA, jak również specjalistów w dziedzinie terapii uzależnienia i współuzależnienia.


Co zrobić, żeby on nie pił?

Jest to pytanie, z którym spotykam się najczęściej, zarówno w gabinecie lekarskim jak i podczas wykładów, pogadanek czy prelekcji. Muszę przyznać, że odpowiedź na nie jest niezmiernie trudna. Odpowiadając mam zawsze świadomość, że możliwości bezpośredniego oddziaływania na drugiego człowieka są niewielkie. Możemy natomiast wpływać na innych w sposób pośredni, poprzez zmianę własnej postawy względem nich. Ta zmiana postawy wymusza często zmianę zachowania drugiej osoby, szczególnie wówczas, kiedy obie osoby są ze sobą związane (rodzinnie, emocjonalnie, finansowo itp.). Dzieje się to na podobnej zasadzie jak w zegarku, gdzie mechanizm (w naszym przypadku rodzina) składa się z poszczególnych trybów (żona, mąż, dzieci, dziadkowie), które zazębiają się wzajemnie i chodzą w tym samym rytmie. Jak alkoholik (jeden z trybów) jest w stanie zmienić obroty innych trybów, tak samo członkowie rodziny (pozostałe tryby) mogą wymusić na nim zmianę obrotów. Szansę na powodzenie całej akcji są tym większe, im więcej członków rodziny (więcej trybów) uczestniczy w tym przedsięwzięciu.
O tym jak to zrobić (a raczej czego nie robić, żeby nieświadomie nie pomagać alkoholikowi w kontynuacji picia) mówią poniższe propozycje:
1. Nie zapominaj, że alkoholizm jest przewlekłą chorobą. Jeżeli chcesz pomóc w wyzdrowieniu, musisz zaakceptować ten fakt i przestać się wstydzić.
2. Nie traktuj choroby tak jakby była hańbą dla rodziny. Powrót do zdrowia z choroby alkoholowej jest możliwy, podobnie jak w większości innych chorób.
3.  Nie postępuj z alkoholikiem jak z niegrzecznym dzieckiem, bo przecież nie robiłabyś tego gdyby cierpiał na inną chorobę.
4.  Nie gderaj, nie wygłaszaj kazań ani wykładów. Prawdopodobnie alkoholik wie już to wszystko, co starasz się mu powiedzieć. Może to przyjąć tylko do pewnej granicy, później przestanie słuchać. Jedyne, co osiągniesz, to zmusisz go do dalszych kłamstw i obietnic, których nie jest w stanie dotrzymać.
5. Nie przyjmuj obietnic, których nie jest on w stanie spełnić. Nie pozwalaj też okłamywać się i nie udawaj, że mu wierzysz. W przeciwnym razie doprowadzi to do przekonania, że potrafi Cię przechytrzyć, a potem do utraty szacunku do Ciebie.
6. Nie używaj szantażu w formie: „gdybyś mnie naprawdę kochał ...". Picie alkoholika nie może być kontrolowane „siłą woli". Tego rodzaju apelowanie do sumienia tylko zwiększy w nim poczucie winy, a niczego nie zmieni. To jest tak samo jakbyś mówiła: „gdybyś mnie kochał, nie przeziębiłbyś się".
7. Nie używaj gróźb, chyba że przemyślałaś je dokładnie i jesteś je w stanie spełnić. Są oczywiście sytuacje, w których drastyczne akcje są konieczne dla ochrony dzieci czy we własnej obronie, natomiast puste groźby pozwalają alkoholikowi sądzić, że nie traktujesz poważnie tego, co mówisz.
8. Nie sprawdzaj ile alkoholik pije, bo i tak nie masz szans dowiedzieć się o wszystkim.
9. Nie szukaj schowanego alkoholu, bo zmusisz go do ciągłego wymyślania nowych kryjówek.
10. Nie chowaj i nie wylewaj alkoholu. To skłania alkoholika do bardziej desperackich prób zdobycia go. W końcu i tak znajdzie sposób, żeby się napić.
11. Nie rób wyrzutów, nie wdawaj się w kłótnie, szczególnie wówczas, kiedy znajduje się pod wpływem alkoholu.
12. Nie daj się namówić do wspólnego picia, licząc na to, że wówczas będzie mniej dla niego. To nie skutkuje. Natomiast godząc się na wspólne picie, odwlekasz moment kiedy on zdecyduje się poprosić o pomoc.
13. Nie bądź zazdrosna o metodę leczenia, jaką alkoholik wybrał. Często wydaje się nam, że miłość do domu i rodziny powinna wystarczyć, aby zechciał przestać pić. Nie czuj się odrzucona, kiedy alkoholik zwróci się do innych ludzi o pomoc w zaprzestaniu picia i utrzymaniu trzeźwości. Nie byłabyś przecież zazdrosna o lekarza, gdyby ktoś potrzebował medycznej pomocy.
14. Nie oczekuj natychmiastowego wyleczenia. Tak jak w każdej przewlekłej chorobie, okres leczenia i rekonwalescencji jest długi. Możliwe też są nawroty choroby.
15. Nie chroń alkoholika przed sytuacjami, w których się pije. On musi nauczyć się sam mówić „nie". Ostrzegając innych, żeby nie proponowali mu alkoholu, pokazujesz, że nie masz do niego zaufania.
16. Nie rób za alkoholika niczego, co mógłby zrobić sam. Nie usuwaj problemów, bez dania mu szansy stawiania im czoła. Pozwól mu je rozwiązywać bądź spraw, aby poniósł konsekwencje swoich własnych, nieodpowiedzialnych zachowań (nieobecności w pracy, zaciąganie długów i inne skutki picia). Dopiero wówczas będzie miał szansę zauważyć do czego doprowadziło go picie i być może zechce zmienić swoje postępowanie.
17. Daj mu miłość, wsparcie i zrozumienie podczas podejmowanych prób zaprzestania picia i utrzymania trzeźwości.
Jeżeli chcesz osiągnąć swój cel, musisz konsekwentnie stosować zasadę „twardej miłości". Nie licz na natychmiastowy efekt. Dzisiejsza sytuacja w Twoim domu jest wynikiem wydarzeń, które gromadziły się przez lata. Teraz również do uzyskania zmiany potrzebne będą miesiące, a może nawet lata. Tylko osoby cierpliwe i konsekwentnie stosujące powyższe rady - mają szansę na sukces, który w końcu musi przyjść.

 

Opracował dr med. Bohdan Woronowicz

 

List alkoholika
     Jestem alkoholikiem. Potrzebuję Twojej pomocy. Nie rób mi wymówek, nie obwiniaj mnie, nie złorzecz mi. Nie byłabyś zła na mnie, gdybym był chory na gruźlicę lub cukrzycę. Alkoholizm to też choroba. Nie wylewaj mojego alkoholu - to po prostu strata, ponieważ ja zawsze znajdę sposób na zdobycie dalszej porcji alkoholu. Nie pozwól mi wywoływać u Ciebie złości. Jeśli zaatakujesz mnie słownie lub fizycznie, będziesz mnie tylko upewniała w złej opinii, jaką mam o sobie. Ja już wystarczająco nienawidzę siebie. Niech Twoja miłość do mnie i lęk o mnie nie doprowadza Ciebie do robienia tego, co sam powinienem robić. Jeśli weźmiesz na siebie odpowiedzialność za wszystko, oduczysz mnie podejmowania odpowiedzialności. Będę miał coraz większe poczucie winy, a Ty będziesz urażona. Nie przyjmuj moich obietnic - obiecam cokolwiek, by wyjść z kłopotów. Charakter mojej choroby powstrzymuje mnie przed dotrzymywaniem obietnic, nawet tych, o których mówię z początku serio. Nie groź mi, jeśli nie masz zamiaru spełnić groźby. Jeśli raz podjęłaś jakąś decyzję, trzymaj się jej. Nie wierz wszystkiemu, co mówię o Tobie, to może być kłamstwo. Zaprzeczanie oczywistym faktom jest symptomem mojej choroby. Co więcej, najczęściej łatwo tracę szacunek dla tych, których zbyt łatwo można oszukać. Nie pozwól mi mieć nad Tobą przewagę, nie daj się wykorzystywać przeze mnie. Miłość nie może długo istnieć bez wymiaru sprawiedliwości. Nie ponoś za mnie lub nie próbuj oddzielić mnie od konsekwencji mojego picia. Nie kłam za mnie, nie płać za mnie rachunków. Takie postępowanie zmniejsza lub zapobiega kryzysowi, który mógłby zmobilizować mnie do szukania pomocy. Dopóki będziesz mnie ratowała z każdej opresji, będę mógł zaprzeczyć temu, że mam problem alkoholowy. Ponad wszystko ucz się wszystkiego, co tylko możliwe o alkoholizmie i Twojej roli w stosunku do mnie. Przychodź na otwarte zebrania AA w klubie abstynenta. Uczęszczaj na spotkania Al-Anon regularnie. Czytaj literaturę i utrzymuj osobisty kontakt z członkami Al-Anon oraz wspólnotą klubu abstynenta. Są to ludzie, którzy mogą dopomóc zobaczyć jasno całą Twoją sytuację.

Kocham Cię - Twój alkoholik
 
     "Kiedy spotkasz uratowanego alkoholika, masz przed sobą bohatera. Czyha w nim bowiem uśpiony wróg śmiertelny. On zaś trwa obciążony swą słabością i kontynuuje mozolną swą drogę poprzez świat, w którym panuje kult picia. Wśród otoczenia, które go nie rozumie. W społeczeństwie, które sądzi, że ma prawo z żałosną nienawiścią spoglądać na niego z góry, jako na człowieka pośledniejszego gatunku, ponieważ ośmiela się płynąć pod prąd alkoholowej rzeki. Kiedy spotkasz takiego człowieka, wiedz, że jest to człowiek "w bardzo dobrym gatunku"!

 
F. Bodelschwingh
 
Orędzie nadziei – uwolnienie od rozpaczy

Jeżeli szukasz pomocy i sposobu rozwiązania problemów, jakie wynikają ze współżycia z alkoholikiem - my w Al-Anon, możemy Ci pomóc. My także znamy dobrze przysięgi, składane po to, aby je łamać; porzucane dobre zamiary, zmartwienia i bezsenne noce. Znałyśmy/znaliśmy rozpacz i kompletną bezsilność; widziałyśmy/widzieliśmy naszych bliskich w szpitalach, sanatoriach, więzieniach lub w innych instytucjach „leczniczych", które nigdy nie były w stanie ich „wykurować".
Przekonaliśmy się, że program Al-Anon uczy, jak dać sobie radę z naszymi trudnościami, oraz jak znaleźć bardziej normalny sposób życia. Zmiana naszego nastawienia może w rezultacie wpłynąć na alkoholika, który zacznie szukać, tak bardzo potrzebnej mu pomocy.
Alkoholizm nie jest słabością moralną ani grzechem, ale skomplikowaną chorobą somatyczną. Nałogowe picie to pokusa tak silna, że nawet groźba śmierci lub utraty zmysłów nie jest w stanie jej pokonać. Jeden kieliszek powoduje pragnienie alkoholu, które można uśmierzyć tylko przez dalsze picie.
Komuś, kto sam nie pije nałogowo, jest bardzo trudno uświadomić sobie, że kochany alkoholik nie doprowadził się do obecnej sytuacji świadomie i dobrowolnie. Picie stało się przymusowym pragnieniem, którego nie jest w stanie przezwyciężyć o własnych siłach. Potrzebuje on wsparcia, zarówno przed jak i po odzyskaniu trzeźwości. Kiedy nauczymy się dystansować wobec problemów alkoholika, a skupimy się na powrocie do własnej równowagi duchowej, zachęci to go do szukania oraz utrzymania trzeźwości. Grupy AA i Grupy Rodzinne Al-Anon są wybawieniem dla naszych ognisk domowych i naszych małżeństw. Dzięki nim uzyskujemy spokój i możemy czuć się bezpiecznie  z tymi, których kochamy.
Jest nadzieja i dla tych, których małżonkowie nie znaleźli trzeźwości w AA, czy też gdzie indziej. Kiedy uprzytomnimy sobie, że także my jesteśmy bezsilni wobec alkoholu, uwolni nas to od przytłaczającego ciężaru.
Kazania, narzekania i dramatyczne sceny nie pomogły żadnemu alkoholikowi. Upokarzanie i ciągłe rozjątrzanie wzmaga tylko jego poczucie winy i chęć picia. Mężczyźni i kobiety w Al-Anon uczą się, jak można stawić uczciwie czoła temu problemowi, działając z wiarą i odwagą. My wszyscy pragniemy dobra dla siebie i innych, ale nie wystarczy tylko się modlić o to, a potem usiąść i czekać, aż Bóg zrobi za nas wszystko. Modlitwę musimy poprzeć działaniem.
Grupy rodzinne Al-Anon proponują śmiałe przedsięwzięcie nowego sposobu życia dla Ciebie - partnera alkoholika. Nasze spotkania są poświęcone zrozumieniu naszych własnych problemów.
Jest prawdą, że tylko osoba, która żyła z alkoholikiem i doznała udręki umysłowej z tym związanej, jest w stanie zrozumieć inną osobę, której partnerem życiowym jest alkoholik.
Jeżeli masz kochaną osobę, której picie powoduje poważne problemy, będziesz serdecznie witany na naszych spotkaniach. Nie mamy żadnych zobowiązań prawnych, składek ani wpisowego. Dzielimy się wzajemnie naszym doświadczeniem, siłą i nadzieją. Zachęcamy, abyś wziął udział w naszej wspólnej sprawie.

 

...........................................................................................................................................

   « powrót


stronę odwiedziło 575873
copyright © 2007 LICHEŃSKIE CENTRUM POMOCY powered by ARTplus